Początek 2017 roku zapowiada się jako spore wyzwanie dla naszych zawodników. W styczniu Sokół rozegra aż ligowych 7 meczów, w tym 3 pomiędzy 4 a 8 stycznia. Pierwszy mecz już za nami. 4 stycznia w zaległym spotkaniu z XIII kolejki rywalem naszym był KU AZS UJK Kielce.

W listopadzie i grudniu graliśmy w kratkę, a z ostatnich trzech meczów schodziliśmy z parkietu jako pokonani. Teraz – po dłuższej przerwie – liczyliśmy na zmianę i powrót do zwycięskiej passy. Pierwszy krok był udany bo wygraliśmy z KU AZS UJK Kielce 65:63, ale nie była to łatwa wygrana.
I i II kwarta była zdecydowanie na korzyść gości. Słabo graliśmy w obronie, kielczanie skutecznie rzucali z dystansu i szybciej rozgrywali swoje akcje. My za to mieliśmy dużo strat i chyba jeszcze nie obudziliśmy się po długiej grudniowej przerwie. Do przerwy przegrywaliśmy 24:40 i chyba mało kto przypuszczał że coś się zmieni.
Po zmianie stron sytuacja jednak się odmieniła. Zdecydowanie poprawiliśmy naszą obrona, co okazało się kluczem do zwycięstwa. Goście kilkukrotnie nie zdołali oddać rzutu przez 24 sekundy na akcję, my w odpowiedzi zdobywaliśmy punkty z kontrataków. Dobra postawa w obronie dodała nam skrzydeł w ataku. III kwartę wygraliśmy 8 punktami, ale do odrobienia pozostało jeszcze 8 (43:51).
W ostatniej odsłonie kontynuowaliśmy grę z III kwarty, mozolnie odrabiając straty. Na 6 i pół minuty przed końcem meczu, po celnej trójce Piotrka Barszcza wreszcie wyszliśmy na prowadzenie 53:51. W połowie IV kwarty po kolejnej trójce Piotrka powiększyliśmy przewagę – 58:53.
Rywale jednak nie odpuszczali i na minutę przed końcem był remis po 60. To była bardzo nerwowa minuta i wiele się w niej działo.
Bartosz Grudziński trafił za trzy i znów wygrywaliśmy 63:60. ale kielczanie w odpowiedzi również trafili trójkę. 30 sekund przed końcem znowu było remisowo 63:63 i znowu było nerwowo.
Ostatnie punkty na wagę wygranej na 10 sekund przed końcem zdobył spod kosza Aleksander Szczerbatiuk. W ostatnich sekundach kielczanie mieli jeszcze rzut na wygraną, ale tym razem nie trafili za trzy.
Cały zespół zasługuje na pochwałę za drugą połowę, ale chyba „ojcami” tego zwycięstwa było trzech zawodników: Barszcz-Koźluk-Szczerbatiuk.

A już w 6 stycznia o 13.00 zagramy kolejny mecz w Ostrowi. Rywalem będzie ZKS „Stal” Stalowa Wola

SOKÓŁ Ostrów Mazowiecka – KU AZS UJK Kielce 65:63
(15:17) (9:23) (19:11) (22:12)

Punkty dla Sokoła:
A. Szczerbatiuk – 15, K. Koźluk – 15, P. Słoniewski – 14, P. Barszcz – 11, B. Grudziński – 5, M. Niedbalski – 5, A. Siwek – 0, M. Moch – 0, Ł. Wilczyński – 0, M. Grabowski 0, P. Skarpetowski – 0

STATYSTYKI

IMG_1690

IMG_1679